+48 692 796 037 asanka@asanka.eu
ZMIERZ SIĘ Z PRZYGODĄ
AKTYWNIE ŚWIADOMIE BEZPIECZNIE

Jak się przygotować na wyprawę. Czyli Co? Z kim? Kiedy? Jak?

25.08.2020

Wielu marzy o przygodach i wielkich wyprawach. Nie wielu je realizuje, a jeszcze mniej wie jak się do nich przygotować. Dla jasności piszę tutaj o wyjazdach wymagających od nas ciągłego przemieszczania się. Osoby wyjeżdżające na stacjonarne wyjazdy do hotelu w Egipcie znajdą tutaj mniej informacji dla siebie, ale myślę, że również przydatnych.

Przez wiele lat moich podróży obserwowałam siebie i innych w trakcie najrozmaitszych wyjazdów. Sposób ich przygotowania, to co ze sobą zabierali, nastawienie, przygotowanie psychiczne, mentalne i kondycyjne. Widziałam i przetestowałam na sobie wiele opcji. Popełniłam wiele błędów i widziałam błędy innych. 

Dla kontrastu.

Wyjechałam na trzy tygodnie do Chin zabierając ze sobą 30 litrowy plecak i to jeszcze ze sporym zapasem miejsca, a także jechałam rowerem na dwa dni po Polsce obładowana w dwie sakwy i worek. Na obu wyjazdach nie brakowało mi niczego i nie miałam zbędnych rzeczy. Skąd ta różnica? 

Do Chin jechałam na zorganizowaną wycieczkę, spaliśmy w hotelach, jedliśmy w restauracjach, codziennie mieliśmy dostęp do udogodnień cywilizacji i sklepów. Pilot prawie za nas myślał i funkcjonował. Najpopularniejszy wyjazd z biurem podróży. Nie potrzebowałam wiele. Wystarczyła szczoteczka do zębów i kilka zestawów ubrań na zmianę, aparat i dokumenty.

Po Polsce jechałam własnym rowerem, pod namiot i gotowałam swoje jedzenie. Jeździłam w terenie, gdzie nie było otwartego sklepu, a ludzi spotykało się rzadko. W takiej opcji trzeba być samowystarczalnym. Namiot, kuchenka, jedzenie, sprzęt naprawczy do roweru, apteczka… lista zaczyna się rozciągać. 

Dlatego ważne jest, aby odpowiedzieć sobie przed wyjazdem na poniższe pytania:

1. Gdzie chcę jechać i po co? 

Marzenie. Dla jednych są to tropiki, białe, piaszczyste palmy i turkusowe morze. Inni chcą poznać tajemnice starych cywilizacji, jeszcze inni chcą na własnej skórze doświadczyć miejsc o których czytali w powieściach lub przewodnikach. 

Każdy ma swoje skryte pragnienia, które chce zrealizować. 

Ja na swoją kolejną „wielką” wyprawę wybrałam Islandię. Kraj, który pobudzał moją wyobraźnię od dziecka. Legendy i baśnie o elfach, nordyckich bogach, opowieści o wikingach to wszystko przez lata składało się na moje pragnienie odwiedzenia wyspy rządzonej przez żywioły.

2. Z kim chcę jechać?

Wybór celu podróży przy samotnej wyprawie może być w stu procentach egoistyczny. Jeżeli jednak jedziemy we dwoje musimy już iść na pewne kompromisy. Przede wszystkim dobrze byłoby dobrać wyjazd tak, aby każdy czuł się usatysfakcjonowany. Przy większej grupie, rodzinie z dziećmi, gdzie ich wiek też ma znaczenie, każdy wyjazd nabiera zupełnie innego charakteru.

Moja rada. 

Zawsze jedźcie z tymi z którymi dobrze wam się spędza czas. Bo nawet najcudowniejsza podróż może zostać zrujnowana przez kłótnie, a nieciekawa i źle zorganizowana ocalona przez genialne towarzystwo. Przeżyłam oba warianty.

3. Kiedy jechać? Czyli jakie warunki klimatyczne i geograficzne panują w tamtym miejscu?

W jaki klimat jedziemy, o jakiej porze roku i po jakim terenie będziemy się przemieszczać odgrywa zasadniczą różnicę w kwestii tego co zapakujemy do walizki czy plecaka. Krótkie spodenki na Antarktydzie mogą wyglądać zabawnie na zdjęciu, ale raczej nie nadają się na dłuższe przebywanie w takim klimacie. Szpilki na wyjazd w góry też trafiają na listę zbytków, chyba że przewidziany jest wystawny bal w trakcie wyjazdu i bardzo chcemy się na tę okazję odstawić. Wiąże się to jednak z dźwiganiem dodatkowych kilogramów. Zabieranie trzech puchowych kurtek w klimat równikowy też zupełnie mija się z celem. 

Zupełnie inną kategorię stanowią wyjazdy, gdzie będziemy przemieszczać się pomiędzy różnymi strefami klimatycznymi. 

Krótko mówiąc trzeba dobrze przemyśleć co tak naprawdę będzie nam na wyjeździe potrzebne. Jakie buty, bielizna, ubranie?

Warto sprawdzić jaka jest zazwyczaj pogoda i temperatury w okresie, w którym wybieramy się do danego miejsca. 

Na Islandii w czerwcu panują średnio temperatury ok 13-14 stopni Celsjusza w dzień i ok 7 stopni w nocy.  Już wiadomo, że bikini i kiecki na ramiączkach odpadają J. Teren, po którym będę się przemieszczać, to pola lawowe, szutrowo-kamieniste i asfaltowe drogi. No cóż szpilki nie jadą również. 😉

4. Na jaką formę wyjazdu się decyduję?

Kolejna istotna sprawa. Czy jest to zorganizowany wyjazd czy jedziemy sami? 

Jeżeli jedziemy na wyjazd zorganizowany, o ile nie jesteśmy organizatorami, wiele spraw załatwianych jest za nas. Rezerwacja noclegów, biletów itp. nas nie dotyczy. Pozwalamy, aby poprowadzono nas przez cały program wyjazdu.

Jednak, gdy sami organizujemy sobie wyjazd czeka nas przekopywanie się przez wiele ofert noclegów, atrakcji oraz transportu. Wszystko trzeba spiąć, zarezerwować, często opłacić przed wyjazdem. Tutaj pojawia się znów szereg dodatkowych pytań: czym chcemy się przemieszczać? Gdzie i w jakim standardzie chcemy spać? Ile razy dziennie i co chcemy jeść?

Na Islandię jadę sama i chce przejechać ją rowerem, spać we własnym namiocie i gotować własne posiłki, uzupełniając tylko prowiant w lokalnych supermarketach.

5. Jak chcę się tam dostać i w jaki sposób przemieszczać?

Do wyboru mamy samolot, statek lub prom, pociąg, samochód, rower… Na wiele sposobów można się dostać w różne miejsca. I nie ograniczajmy swojego myślenia, że skoro coś jest za morzem lub oceanem to musimy wybrać samolot lub statek. Przecież już byli tace, którzy Atlantyk kajakiem przepłynęli, na przykład nasz polski kajakarz i podróżnik Aleksander Doba.

A może balonem. Twoja wyobraźnia stanowi twoje granice J.

Na Islandię planuję się dostać samolotem, po wyspie przemieszczać się rowerem, a wrócić promem. Ostateczna decyzja nie zapadła, a alternatywnych opcji jest kilka. Ten temat jest jeszcze w fazie planowania i analizy.

6. Co potrzebuję, aby dotrzeć w dane miejsce? Wizy, zaświadczenia, pozwolenia, badania.

Koniecznie musimy zorientować się jakie potrzebujemy mieć ze sobą dokumenty, aby nasza wyprawa odbyła się bez przykrych niespodzianek. Niestety nie zawsze zostaniemy poinformowani o niuansach ukrytych w symbolach na bilecie, czy nie zwrócimy uwagi, gdzie mamy przesiadki na trasie. Może mieć to kluczowe znaczenie, czy w ogóle gdzieś pojedziemy. Głupio jest nie zostać wpuszczonym na pokład samolotu, gdy już mamy wykupione i zarezerwowane wszelkie noclegi i atrakcje tylko dlatego, że nie zwróciliśmy uwagi, że mamy przesiadkę lub międzylądowanie w kraju, które wymaga dodatkowej wizy.

W dobie pandemii musimy liczyć się z trudnościami związanymi z powrotem do kraju, kwarantanną, ograniczeniami w ruchu lotniczym, a także przeprowadzeniem dodatkowych badań lekarskich na zlecenie władz miejscowych.

Dlatego bardzo ważne jest sprawdzenie:

– jakie dokumenty są niezbędne do przekroczenia granicy i przemieszczania się po danym kraju oraz w krajach przez które będziemy przejeżdżać.

– jakie szczepienia są niezbędne lub zalecane dla podróżujących do danego kraju

– czy atrakcje i miejsca, które chcemy odwiedzić nie wymagają dodatkowych pozwoleń

– jakie są warunki udzielania pomocy w danym kraju i jakich zaświadczeń potrzebujemy, np. karta EKUZ, ubezpieczenie itp.  Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na wyłączenia kupując polisę ubezpieczeniową oraz warunki płatności za pomoc na miejscu.

– jakie dokumenty są potrzebne, gdy podróżujesz własnym samochodem

– jakie dokumenty potrzebuje twój zwierzak, jeżeli zabierasz go ze sobą

– roamingu oraz obowiązujących cen za połączenia (można ustawić w telefonie limit finansowy, który uchroni nas przed gigantycznym rachunkiem)

7. Gdzie chce spać?

Opcji noclegów też jest wiele i każdy dobiera je sobie wedle własnych upodobań, a często budżetu. Jedni wolą pięciogwiazdkowe hotele z opcję All Inclusive, inni hostele, pola namiotowa, a nawet nocowanie u ludzi, którzy oferują podróżnym nieodpłatny nocleg u siebie w domu. Takich miejsc możesz szukać m.in. na https://www.couchsurfing.comlub https://pl.warmshowers.org. Drugie dedykowane jest podróżnikom rowerowym.

Na Islandii zamierzam w większości spać na dziko lub na polach namiotowych, jednak gościną też nie wzgardzę.

8. Co chce jeść?

Jakie są nasze wymagania, jeżeli chodzi o jedzenie, to ile ludzi tyle opcji. Na zorganizowanych wyjazdach zazwyczaj jest to załatwione za nas. Jadąc prywatnie mamy do dyspozycji restauracje, knajpki, fast foody lub gotowanie i zakupy we własnym zakresie.

Na wyprawę zabieram częściowo liofilizowane jedzenie, które będę wieźć ze sobą z Polski i uzupełniać zakupy w sklepach na Islandii. Wszystkie posiłki planuje przygotowywać osobiście, dlatego muszę wyposażyć się w kuchenkę i naczynia, które mi to umożliwią.

9. Jak to miejsce różni się od mojej codzienności? Jakie są tam przepisy, zwyczaje?

Jest wiele miejsc na ziemi do których nie chcę jechać tylko ze względu na panujące tam obyczaje. Oczywiście mam tu na myśli kwestie stosunku do kobiet i nałożonych na nie ograniczeń. Wycieczka taka zmęczyłaby mnie psychicznie. Pamiętam swoje wizyty w Egipcie czy Tunezji w czasach, gdy panował wielki bum turystyczny w tamte rejony. Byłam wówczas jeszcze nastolatką, do tego blondynką. Śliniący się i przy byle okazji ocierający mężczyźni nie byli przeżyciem, które mogę zaliczyć do przyjemnych. Otwarte i bezczelne próby kupienia mnie od mojego ojca również.

To są między innymi kwestie, na które trzeba zwrócić uwagę. Zupełnie inny punkt widzenia będą mieli mężczyźni. Im przyjdzie się zmierzyć z inną rzeczywistością. Z mojej perspektywy, dużo łatwiejszą.

Miejsce, do którego jedziemy poza różnicami kulturowymi czy religijnymi może się również różnić pod względem przepisów drogowych, używanych gestów, napotkanej fauny i flory, zagrożeń terrorystycznych, poziomu przestępczości. Trzeba to wszystko wziąć pod uwagę. Część z tych informacji można znaleźć na stronie MSZ. 

Ważne jest, aby przed wyjazdem sprawdzić i zapisać numer i adres polskiej ambasady.

Islandia jest jednym z najbezpieczniejszych miejsc na świecie (moim zdaniem). Bardzo niska przestępczość, brak groźnych zwierząt (choć na ptaki trzeba uważać) i jadowitych roślin. Największe zagrożenie stanowi aktywność sejsmiczna i nasza własna nieuwaga.

10. Czy mój wyjazd wymaga ode mnie szczególnej wiedzy lub umiejętności?

Na pewno wymaga od nas wiedzy, którą już opisałam wcześniej. Do tego może dojść wiedza i umiejętności w zakresie aktywności jakie chcemy uprawiać w czasie naszego wyjazdu. Wspinaczka, trekking, jazda rowerem, przemieszczanie się w terenie, orientacja, czytanie wody, gotowanie, rozstawianie namiotu, pierwsza pomoc i wiele, wiele innych umiejętności, które mogą nam być potrzebne.

Przed moim wyjazdem czeka mnie wiele testów sprzętu, płynne opanowanie serwisowania i ewentualnych napraw, które mogą wydarzyć się na trasie. Dotyczy to roweru, kuchenki, namiotu, a nawet mnie samej. Wiedza medyczna i umiejętność pomocy samej sobie są bardzo istotne nie tylko na samotnych wyprawach. Od tego wszystkiego zależy czy moja wyprawa się uda i zakończy sukcesem.

11. Jaki jest mój stan zdrowia i czy jestem w stanie podołać trudom i czasowi podróży?

Istotnym elementem jest nasze zdrowie i kondycja. Jadąc na samotną wyprawę rowerem po Islandii, nie mogę przecież pojechać na nią po kilkuletnim nieróbstwie. Muszę wypracować odpowiednią kondycję oraz zadbać i sprawdzić własne zdrowie. Wiąże się to z całorocznym przygotowaniem i wizytami u lekarzy oraz robieniem badań. Muszę sprawdzić ogólny stan zdrowia, stan uzębienia, w moim przypadku jeszcze rezonans magnetyczny całego kręgosłupa, w którym wyhodowałam niestety przez lata osiem przepuklin. A że jestem kobietą również wizyta u ginekologa z całą paletą dodatkowych badań.

Niezdiagnozowane zawczasu lub niewyleczone choroby mogą skutecznie uprzykrzyć wyjazd. 

Ci którzy mają choroby przewlekłe i na stałe przyjmują leki, koniecznie muszą pamiętać o zaopatrzeniu się w ich większą ilość na wjazd. 

12. Co muszę zabrać?

Po odpowiedzeniu sobie na powyższe pytania już mamy całkiem wyraźny obraz tego co musimy ze sobą zabrać. Zaczynając od dokumentów, przez ubrania, artykuły higieniczne, jedzenie, sprzęt, mapy, kończąc na nieodłącznym w dzisiejszych czasach sprzęcie fotograficznym.

Dobrze jak zaopatrzymy się w mapy jeszcze w Polsce, zaoszczędzi nam to trochę czasu na poszukiwaniach po dotarciu na miejsce. Dobrze jednak, aby mapy posiadały oryginalną pisownię. Ułatwi nam to przemieszczanie się i ewentualne pytanie o drogę.

13. W co się zapakować? 

Jak już mamy przygotowane wszystkie nasze rzeczy zazwyczaj pojawia się problem jak to wszystko upchnąć. W co, tak naprawdę, jest dużo mniejszym problemem. Wybór narzuca nam forma naszej podróży. Rowerzyści zapakują się w odpowiedni zestaw sakw, inni w plecaki lub walizki. Pamiętajmy jednak, że walizka na wyprawę po górach raczej się nie nadaje. 

Dobrą rzeczą, na każdy wyjazd, jest wodoodporna torba, do której możemy schować telefon, aparat, laptop i wszelkie inne urządzenia elektroniczne oraz papierowe mapy. Dobrą praktyką jest podzielenie swoich rzeczy na kilka takich toreb. Nawet jeżeli jedna uległaby uszkodzeniu zawsze zostaną nam suche rzeczy w innych.

Torebki na pieniądze i dokumenty dobrze, żeby były wodoodporne. Najlepiej podzielić sobie je na kilka mniejszych i schować w kilku miejscach. Uchroni nas to przed ewentualną utratą wszystkich pieniędzy.

I pamiętajcie:

jesteście dobrze przygotowani tylko wtedy, gdy macie ze sobą odpowiednie rzeczy, umiejętności, a także wiedzę.

🚴‍♂️DO ZOBACZENIA NA TRASIE🚴‍♂️

Brak komentarzy

Dodaj komentarz